Chińska „piramida oczu”

O odkryciu w prowincji Shaanxi piramidy schodkowej, której powierzchnia podstawy wynosi aż 24 hektary, poinformowało czasopismo archeologiczne Antiquity. 


Budowla znajduje się w obrębie ruin miasta - swego czasu jednego z największych na świecie, położonego w powiecie Shenmu, na obszarze Wyżyny Lessowej - kolebki chińskiej cywilizacji. Archeolodzy nie wiedzą, jak brzmiała pierwotna nazwa tego grodu i określają go umownie mianem Shimao. Ich zdaniem miasto założono ok. 4300 lat temu; przyczyny jego upadku nie są znane.

Shimao było w całości otoczone grubymi na ok. 2,5 m murami obronnymi. Znajdujące się na jego terenie wzniesienie przez długi czas archeolodzy uznawali za fortyfikację wchodzącą w skład przebiegającego w pobliżu Wielkiego Muru. Po dokładniejszych badaniach okazało się jednak, że to znacznie starsza konstrukcja, będąca de facto 70-metrową piramidą schodkową, składającą się z 11 stopni. Jest ona tak potężna, że na jej szczycie funkcjonowało osiedle dla elit, z bogato wyposażonymi pałacami, wielkim zbiornikiem na wodę oraz warsztatami artystów i rzemieślników. Bramy wejściowej do piramidy strzegły odrębne mury, stąd wniosek, że nie wszyscy mieszkańcy mieli do niej dostęp.

Do charakterystycznych cech budowli można zaliczyć zdobienia wykonane w postaci stylizowanych oczu oraz wizerunków chimer. Mogły one nadawać piramidzie specjalne znaczenie religijne, a przede wszystkim potęgowały doznania wizualne u zgromadzonych wokół niej osób - można przeczytać w artykule zamieszczonym w Antiquity. Poza tym w Shimao natrafiono na ślady składania ofiar z ludzi.

Choć o istnieniu chińskich piramid (w większości będących trapezoidalnymi kurhanami) Europejczycy wiedzieli od co najmniej XVIII w., temat ten jeszcze do niedawna wzbudzał wiele kontrowersji. Dlaczego tak się działo? Ponieważ przez dekady znaczna część kraju pozostawała niedostępna dla turystów, jak też badaczy spoza Państwa Środka. Największą ciekawość wzbudzała słynna Biała Piramida, którą w czasie II wojny światowej widywali przelatujący nad Shaanxi amerykańscy piloci. Dziś przyjmuje się, że obserwowali oni kompleks Maoling, gdzie wznosi się wysoki na 47 m grobowiec cesarza Han Wudi, żyjącego na przełomie II i I w. p.n.e. Wiele uwagi chińskim piramidom i innym zagadkom archeologicznym kraju poświęcił niemiecki pisarz Hartwig Hausdorf, którego książki cieszyły się dużą popularnością także u nas.

Więcej

Skomentuj na naszej grupie dyskusyjnej (Facebook)

Arabia Saudyjska: zagadkowe formacje na pustyni

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.