Ruchome obrazy Masuakiego

Ważną postacią w dziejach myślografii - czyli zdolności do utrwalania treści myśli na kliszy fotograficznej, był Japończyk, Masuaki Kiyota. Eksperymenty z nim przeprowadzali Walter i Mary Jo Uphoff


Wojciech Chudziński 3/2019

Małżeństwo to rozpoczęło badanie zjawisk paranormalnych po tym, jak samo doświadczyło trudnego do wyjaśnienia epizodu - telefonu od osoby zmarłej. Otóż sekretarka Uphoffa zadzwoniła do biura, by przypomnieć szefowi, że powinien skontaktować się ze swym agentem ubezpieczeniowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że doszło do tego godzinę po jej śmierci, która nastąpiła w wyniku podania narkozy w szpitalu.

Wydarzenie to sprawiło, że Uphoff stał się innym człowiekiem. Jako emerytowany profesor Uniwersytetu Colorado, mając dużo wolnego czasu, razem z żoną zainteresował się fenomenami psi. Dużo podróżowali, a podczas swego pobytu w Japonii zetknęli się z rodziną 14-letniego Masuakiego Kiyoty - chłopca, którego popularność w tym czasie nie ustępowała sławie Uri Gellera.

Kiedy Kiyota był dzieckiem, on i jego najbliżsi stali się świadkami zadziwiających wydarzeń.

Przeglądaj spis treści numeru 3/2019 lub zamów wersję elektroniczną NŚ

Zabawki same poruszały się w obecności chłopca, ilekroć zapragnął pobawić się tą lub inną. Któregoś dnia matka wyekspediowała go do szkoły, gdy był już spóźniony, a chłopak pojawił się w klasie niemal natychmiast, jakby w ogóle nie pokonywał drogi - choć na ogół zajmowało mu to 15 minut!

Gdy w okresie swej największej popularności Geller przyjechał do Japonii, Kiyota zobaczył w telewizji, jak Izraelczyk zgina metal siłą umysłu. Chłopak nie mógł pojąć, dlaczego ludzie zafascynowani są czymś tak oczywistym. Po tym, gdy udowodnił, że on również potrafi paranormalnie wyginać sztućce, od razu skupił na sobie uwagę dziennikarzy.

Ale ten medialny szum skomplikował życie nastolatka; wiele osób zaczęło go atakować twierdząc, że jest zwykłym oszustem. Wtedy Kiyota uznał, że odda się do dyspozycji naukowców. Rodzice nie protestowali; oni również chcieli, by ktoś zbadał paranormalną moc ich syna. Do ciała chłopca podłączano niezliczone ilości elektrod, badając jego funkcje z pomocą takich urządzeń jak: elektroencefalogram, elektrokardiogram, elektromiograf (bada aktywność mięśni ruchowych) i inne. Spętany siecią czujników, Masuaki miał zginać sztućce w obecności naukowców. (...) 

Wkrótce wyszło na jaw, że japońskie medium jest w stanie produkować również fotografie myśli podobne do tych, jakie w latach 60. ub. wieku tworzył Ted Serios...

To jedynie fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w NŚ 3/2019 dostępnym także jako e-wydanie

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.