Nieznany Świat 10/1999 (106)

Nieznany Świat 10/1999

W NUMERZE:

  • Strumień wyobraźni
    Dr Win Wenger przytacza ciekawą historię. Pewien młody człowiek, który brał udział w sesji Strumienia Wyobraźni, kiedy zamykał oczy, natychmiast uzyskiwał doskonale czysty obraz starej opony samochodowej. Ponieważ z niczym mu się ona nie kojarzyła, próbował wyrzucić ją ze swego umysłu. Okazało się jednak, że ów obraz uratował jego narzeczoną przed groźnym wypadkiem drogowym. Po sprawdzeniu wyszło bowiem na jaw, że opona w samochodzie kobiety była pokiereszowana i niemal przecięta na wylot. Gdyby pękła na autostradzie, wszyscy by zginęli. O mało znanej metodzie pomocnej w medytacji, terapii i codziennym życiu.
  • Mapiguari - intruz znikąd
    W jednej z najmniej zbadanych stref świata, Amazonii, widywany jest kolejny zagadkowy stwór, tym razem o ciele niedźwiedzia i obliczu małpy. Mógłby to być leniwiec olbrzymi, ale nauka twierdzi, że gatunek ten wyginął przed tysiącami lat. Ki diabeł? - chciałoby się zapytać. Znów prezentujemy fakty - i tylko fakty.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 9/1999 (105)

Nieznany Świat 9/1999

W NUMERZE:

  • Podróże w czasie są możliwe
    Słynny proces amerykańskiego medium Henryego Slade'a był ważny m.in. dlatego, że zmusił matematyków do poszukiwania fizycznych dowodów istnienia czwartego wymiaru. W obronę oskarżonego zaangażowali się najwybitniejsi brytyjscy naukowcy, z uważanym za twórcę astrofizyki profesorem Johannem Zollnerem na czele. Uznali oni, że takie wyczyny Slade'a, jak wyjmowanie przedmiotów z zakorkowanych butelek, czytanie zapieczętowanych listów czy łączenie złamanych zapałek, są możliwe. Jaki zaś ma to związek z nagłym znikaniem rzeczy, które po pewnym czasie nagle się znajdują? O tym wszystkim w wywiadzie z prof. Zbigniewem Krolickim, który mówi m.in. o zaginięciach czasoprzestrzeni i kontaktach z tunelem Wheelera - Takie rzeczy naprawdę się zdarzają - twierdzi wrocławski fizyk.
  • Nieznane niebezpieczeństwo w ruchu lotniczym?
    2 września 1998 r. szwajcarski samolot z 229 pasażerami na pokładzie runął u Wybrzeży Kanady do Atlantyku. Katastrofy nikt nie przeżył. Wcześniej pilot zameldował, że w kabinie pojawił się dym. 5 dni później znajdujący się w tej samej strefie inny szwajcarski samolot musiał awaryjnie lądować w Halifaxie. Tym razem na szczęście nic się nie stało, a przyczyną incydentu był również dym. Grażyna Fosar i Franz Bludorf - autorzy interesującej publikacji rozpowszechnianej wcześniej w sieci INTERNETU znaleźli w lotniczych bankach danych wiele podobnych przypadków, które połączyli w całość. Postawione przez nich pytanie brzmi: czy pewne katastrofy i awarie lotnicze powoduje nieznane zaburzenie atmosferyczne okrążające ziemię ze stałą prędkością co 194 dni? Wyliczenia matematyczne i geograficzne zdają się wskazywać, że tak właśnie może być.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 8/1999 (104)

Nieznany Świat 8/1999

W NUMERZE:

  • Słoneczny sygnał główny
    Jak dalece brzmiałoby to nieprawdopodobnie zaobserwowano wyraźny związek pomiędzy zwiększoną aktywnością Słońca, a ważnymi wydarzeniami, jakie wkrótce potem zachodzą na Ziemi. Wiele wskazuje na to, że modulowana na różnych częstotliwościach „audycja", jaką nadaje Słońce, nie tylko wpływa na treści ludzkiego myślenia, lecz również stymuluje powstanie kulturowych światów równoległych. Poparta licznymi przykładami publikacja profesora Andrzeja Brodziaka, autora książki Nadchodzi sztorm słoneczny.
  • Smutek kamiennego wigwamu
    Wszystkie nieszczęścia wynikają z tego, że świętość dostrzega tam, gdzie dla innych jej nie ma, a tam, gdzie widzą ją inni - jest ona dlań obojętna. Reportaż o mieszkającym w Polsce niezwykłym człowieku, półkrwi Indianinie Stanisławie Supłatowiczu, zwanym Sat-Okh czyli Długim Piórem. Z indiańskiej Szkoły Wilków w Kanadzie, wyniósł szacunek dla Natury i niezłomne przekonanie, że dusze mają nie tylko ludzie, lecz również rośliny i zwierzęta. Dziś musi zmagać się z ludzką zawiścią i głupotą. Poruszający tekst o autorze bestsellerowych powieści Ziemia słonych skał, Biały mustang i Głos prerii.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 7/1999 (103)

Nieznany Świat 7/1999

W NUMERZE:

  • Jestem taki chory...
    Lekarz z amerykańskiej Florydy, osteopata, doktor Ron Surrowitz ordynuje chorym, z bardzo dobrymi rezultatami, koloid srebra. Okazuje się bowiem, że srebro koloidalne ma niezwykłe właściwości terapeutyczne i w równym stopniu niszczy bakterie, jak i pierwotniaki, grzyby oraz wirusy. W przeciwieństwie do antybiotyków opartych na penicylinie nie powoduje on również uodpornienia się bakterii ani wytworzenia mutantu - nowej, jeszcze złośliwszej formy mikrobu. - Jedzcie na srebrnych talerzach, pijcie ze srebrnych kubków, używajcie srebrnych łyżek i widelców - apeluje lekarz z miasta Jupiter, zaś amerykańskie Stowarzyszenie Health Awerness Group USA, które bada skutki uboczne wszelkiego rodzaju substancji używanych na tamtejszym rynku nie widzi przeciwwskazań do używania koloidalnego srebra przez ludzi. W Polsce natomiast...
  • Zaginione i nieznane oraz Milczą, choć wiedzą najwięcej
    Nasz specjalny aneks do fascynującego cyklu o zaginionych miastach w Ameryce Południowej. Roman Warszewski rozmawiał m.in. z przewodnikiem i znawcą Amazonii Moisesem Torresem Vieną, a także dotarł do tandemu peruwiańskich braci - rabusi starożytności. Ten pierwszy nigdy nie był w zaginionych miastach, ale ich istnienie uważa za pewne. Wyjaśnia również dlaczego sprawa ta spowita jest tak szczelną tajemnicą, a z jej odkrywaniem wiążą się liczne niebezpieczeństwa. Natomiast drudzy rozmówcy polskiego reportera - w zaginionych miastach niejednokrotnie byli, sprzedając znalezione tam bezcenne przedmioty na wolnym rynku. Widzieli i wiedzą znacznie więcej od innych, odmawiają jednak odpowiedzi na konkretne pytania, gdyż boją się o własne życie.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 6/1999 (102)

Nieznany Świat 6/1999

W NUMERZE:

  • Czytająca małpa czyli kostka myślenia
    Mózg ludzki jest dwuipółkrotnie cięższy od mózgu orangutana czy też szympansa. Tylko co tak naprawdę z owego faktu wynika, skoro większe - wcale nie musi oznaczać: mądrzejsze, lepsze, sprawniejsze? Przykład: pompa komara zasysająca krew z nakłutego miejsca, która działa skuteczniej niż najlepsze tego typu urządzenie techniczne na świecie. Przed wieloma tysiącami lat stało się coś, co gwałtownie przyspieszyło rozwój ewolucyjny. Czy w mózgu najwyżej rozwiniętych zwierząt doszło wówczas do swoistego „przełączenia", w rezultacie czego mikroprocesory życia zostały wzbogacone o kostki myślenia, co dało początek człowiekowi? Ciekawa i zaskakująca hipoteza Macieja Pike'a Bieguńskiego z USA, który udowadnia m.in., że małe bywa fantastyczne!
  • Z pterodaktylem oko w oko
    Pewna, wcale niemała grupa ludzi na świecie, wywodzących się przede wszystkim z terenów obu Ameryk, utrzymuje, że miała spotkanie z latającymi stworami, które do złudzenia przypominają dawno wymarłe pterodaktyle. Czy to jakaś obsesja? Nie wydaje się, by tak było, gdyż latające gady widywało niejednokrotnie kilka osób jednocześnie. Międzynarodowa organizacja kryptozoologów wyraża przypuszczenie, że zwierzęta te mogły przetrwać miliony lat w odludnych, górskich terenach Sierra Madre Oriental w Meksyku, blisko granicy ze Stanami Zjednoczonymi. W jaki jednak sposób udało im się to uczynić? Być może są to w stanie wyjaśnić rozważania nad anabiozą i tzw. stałoczeplnością, jakimi charakteryzowały się wymarłe wielkie gady. Bardzo ciekawych odkryć dokonano też w Jakucji i Kazachstanie.
Czytaj więcej...

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.