Nieznany Świat 5/1999 (101)

Nieznany Świat 5/1999

W NUMERZE:

  • Igraszki z czasem
    Uczony z Princeton, prof. J. A. Wheeler uważa, że cały kosmos pełen jest tuneli łączących nasz wymiar z innym. Pojawienie się w takim miejscu jakiejkolwiek materii postrzegane jest przez świadka zdarzenia jako dematerializacja. Wyjaśniałoby to niewytłumaczalne zniknięcia różnych przedmiotów, z jakimi stykamy się na co dzień, przypisując je na ogół naszemu roztargnieniu, bo też i zazwyczaj tak właśnie jest. Niekiedy jednak bywa inaczej, a fizycy mówią: czemuż by nie?
  • Zostało zapisane
    Na polski rynek lada dzień trafi książka niemieckiego autora Wulfinga von Rohra, będąca relacją z jego wizyt w słynnych indyjskich bibliotekach przyszłości, gdzie można odczytać spisane na palmowych liściach własne losy (zarówno przeszłe jak i przyszłe). Wspólnie z Johannesem von Buttlarem nakręcił on tam również film dla niemieckiej telewizji. Co znalazł w słynnym Bangalore? Drukujemy fragment ciekawego dokumentalnego zapisu, udostępniony nam przez polskiego wydawcę.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 4/1999 (100)

Nieznany Świat 4/1999

W NUMERZE:

  • Lekarstwo na AIDS rośnie nad Amazonką
    ... a za pomocą roślin z Amazonii można również skutecznie leczyć nowotwory! To nie jest dziennikarska kaczka - mówimy o faktach! Opowiada o nich w bezprecedensowym wywiadzie udzielonym Nieznanemu Światu salezjanin, ojciec Edmund Szeliga, twórca Instytutu Fitoterapii Andyjskiej w Limie. Lekarstwo na AIDS już istnieje. Wyprodukowała je przyroda i, w sześciu różnych odmianach, rośnie ono nad Amazonką - stwierdza sędziwy polski duchowny - naturalista, stosujący w swoim ośrodku rośliny z południowoamerykańskiej selvy, których tajemnicę odkryli mu Indianie. Efekty kuracji są bardzo dobrze udokumentowane. Powtarzam: znam lekarstwo na AIDS, tak samo jak znam lekarstwo na raka. W prowadzonej przeze mnie placówce codziennie zajmujemy się leczeniem najtrudniejszych, najbardziej beznadziejnych przypadków i mamy na swoim koncie wiele sukcesów - mówi o. Szeliga, którego odwiedził w Peru Roman Warszewski. Tylko w Nieznanym Świecie.
  • Oddech Wszechświata
    Wiele tajemnic nadal pozostaje przed nami zakrytych. Podstawowe pytanie brzmi: co było przed Big Bangiem? W 1981 roku, po naukowej konferencji w Watykanie, Stephen Hawking i inni naukowcy zostali przyjęci na audiencji przez papieża. Jan Paweł II pogratulował im wyników pracy i uznał za ze wszech miar pożyteczny i potrzebny wysiłek, który poświęcają badaniom nad rozwojem Wszechświata po Big Bangu. Przestrzegał jednak, by zaniechali stawiania pytań o sam Big Bang, gdyż, jak stwierdził, chwila stworzenia jest dziełem Boga.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 3/1999 (99)

Nieznany Świat 3/1999

W NUMERZE:

  • To było słońce!
    Sukces wielkiego eksperymentu telepatycznego zorganizowanego przez Nieznany Świat i NAUTILIUSA Radia ZET wszystkich nas zaskoczył. Okazało się, że obraz przekazywany drogą telepatyczną w trakcie emitowanej na żywo audycji trafnie lub w sposób zbliżony odebrało co najmniej stu kilkudziesięciu słuchaczy! Doszło przy tym do niezwykle ciekawych wydarzeń, które relacjonujemy w reportażu „z ostatniej chwili". Czy rację mają astrofizycy z Berlina, którzy uważają, ze podczas eksperymentuj mogło dojść do „podłączenia się" do świadomości zbiorowej i ziemskiego pola morfogenetycznego? Niczego nie naciągamy - prezentujemy fakty i tylko fakty.
  • Kronika Akakor: Księga Jaguara i Orła
    Dalszy ciąg pasjonujących opowieści o zaginionych miastach Ameryki Południowej, z których co najmniej kilka - jak twierdzi indiański wódz Tatunca Nara - przetrwało pod ziemią. W podziemnej Świątyni Akakor razem z latającym statkiem Lhasy oraz innym pojazdem, mającym „siedem długich nóg, które podtrzymują dużą srebrną wazę" (!) przechowywane są także dziwne zielone kamienie i zapisane papirusy. Z materiałów zebranych przez niemieckiego dziennikarza Karla Bruggera (wkrótce potem skrycie zamordowanego w niewyjaśnionych okolicznościach) wynika, że, w obliczu hiszpańskiego najazdu, równolegle ze zniszczeniem Machu Picchu kapłani wymazali wszystkie znaki wskazujące drogi do tego świętego miejsca. Nietknięte pozostały tylko podziemne przejścia do niego z Księżycowej Góry, które istnieją do dziś.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 2/1999 (98)

Nieznany Świat 2/1999

W NUMERZE:

  • Jak indiańscy szamani ugasili gigantyczny pożar dżungli amazońskiej
    30 marca 1998 r. do rezerwatu Yanomami znajdującego się w dotkniętym klęską ognia brazylijskim stanie Roroiama przybyli dwaj wodzowie plemienia Caiapo i spotkali się tam ze swymi braćmi, by odbyć rytuał deszczu. Trwał on wiele nowych godzin. W tym czasie szamani wraz z innymi członkami indiańskich plemion weszli w zmieniony stan świadomości i rozpoczęli przekazywane z pokolenia na pokolenie modły o deszcz, pieśni czarowników oraz tańce. Następnego dnia około 9.30 zaczęła się w tym regionie ulewa, która trwała przez 4 godziny i ugasiła 90 proc. płonącej od 6 miesięcy dżungli. Relacjonujemy jedno z najbardziej sensacyjnych wydarzeń końca XX wieku wraz z próbą jego interpretacji, o którą pokusiła się znana para astrofizyków z Niemiec, Grażyna Fosar i Franz Bludorf. Tylko w Nieznanym Świecie!
  • W sercu andyjskiego zodiaku
    Obudził mnie szmer. Za cienką brezentową ścianą namiotu coś się ruszyło. Szmer był wyraźny, przemieszczał się (...) poczułem ZAPACH! (...) To był najprawdziwszy zapach konia! (...) Czym prędzej ruszyłem za uciekającym odgłosem. Mimo mrozu pot zalewał mi oczy (...) Chciałem sprawdzić czy "Leżący Koń" na pewno jest na swoim miejscu. Czy dorosłemu mężczyźnie może nagle się wydać, że zniknęła wielka skała?
    Dotknięcie najprawdziwszej magii podczas wyprawy na Marcahuasi w relacji Romana Warszawskiego. Po raz pierwszy ujawniamy bulwersujące zdarzenie z pogranicza jawy i snu, rzeczywistego i nierzeczywistego, z jakim na wysokości 4200 m. Zetkneli się uczestnicy naszej ekspedycji.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 1/1999 (97)

Nieznany Świat 1/1999

W NUMERZE:

  • „Rok przedostatni"; „Znaki końca czasów?"; „Apokalipsa czy transformacja"
    Pasjonujący publicystyczny trójgłos. Zwracamy m.in. uwagę, że koniec tysiąclecia, wbrew temu co sądzą niektórzy, nie nastąpi 31 grudnia 1999, lecz rok później. Ponadto w zasadzie od paru lat mamy go już za sobą, gdyż mnich Dionizy Mniejszy, obliczając datę narodzin Chrystusa pomylił się w rachunkach. W gruncie rzeczy więc milenijnym przełomem nie ma sensu nadmiernie się ekscytować, bo to chwila czysto umowna. Odrębną sprawą jest natomiast, co nas w nieodległej przyszłości czeka. Czy zmaterializują się w szczególności złowróżbne przepowiednie, czy też ich symbolika okazuje się nieco inna od tej, jaką im się powszechnie przypisuje? Przedstawiamy pesymistyczny i bardziej optymistyczny scenariusz przyszłych wydarzeń. Rekomendujemy zwłaszcza zaskakujący i szczególnie ciekawy poznawczo tekst naszych współpracowników z Niemiec, Grażyny Fosar i Franza Bludorfa Apokalipsa czy transformacja. Nie należy on - z góry uprzedzamy - do łatwych, natomiast zaprezentowana w nim hipoteza jest bardzo, ale to bardzo interesująca! Czy fale Schumanna pomogą ludziom i Ziemi? Tylko w Nieznanym Świecie.
  • Marcahuasi - kuźnia bogów?
    Zewsząd otaczało mnie skalne szaleństwo. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Dopiero tu zrozumiałem, co naprawdę oznacza słowo: fantastyczne... Zbocza wyglądały tak, jakby pod ich porowatą powierzchnią cały czas coś buzowało, kipiało, prężyło się do skoku i lada chwila miało żyć. Stałem twarzą w twarz z NIEZNANYM.
    Nasz drugi raport z wyprawy do zaginionego świata.
Czytaj więcej...

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.