Lekarz ujawnia prawdę o życiu po życiu

LEKARZ UJAWNIA PRAWDĘ O ŻYCIU PO ŻYCIU. Wszyscy jesteśmy już w Niebie
Dr Leo Galland
Studio Astropsychologii, Białystok 2018

Dr Leo Galland (ur. 1943) to znany amerykański internista i pisarz, zwolennik medycyny integracyjnej oraz wykorzystania suplementów w leczeniu chorób przewlekłych, takich jak borelioza. Omawiana książka ma jednak niewiele wspólnego z jego wcześniejszymi publikacjami, odnosząc się do sfery, w zetknięciu z którą medycyna oraz każda inna dziedzina nauki pozostaje bezradna. Chodzi o życie po życiu.

Spoglądając na tytuł, niektórzy mogą uznać, że autor próbuje wykorzystać popularność głośnego Dowodu neurologa dr. Ebena Alexandra, opisującego własne przeżycia po tamtej stronie. U Gallanda mamy jednak do czynienia z zupełnie innym obszarem doświadczeń. Relacjonuje on próbę zmierzenia się ze śmiercią syna, który zaczął przekazywać mu z zaświatów zaskakujące komunikaty mentalne.

Christopher przyszedł na świat jako drugi z trojaczków. Niedotlenienie spowodowało u niego uszkodzenie mózgu i opóźnienie umysłowe. Galland pisze, że życie chłopaka było pełne sprzeczności – z jednej strony, zmagał się z codziennym cierpieniem zarówno psychicznym, jak i fizycznym, z drugiej, był to czas nieustannej nauki, zarówno dla Chrisa jak i osób z jego otoczenia. Po skończeniu szkoły zamieszkał w domu opieki opartym na metodzie wychowawczej Rudolfa Steinera  i tam zmarł w tragicznych okolicznościach w wieku 22 lat – utonął w płytkiej wodzie. Najbliżsi długo nie mogli dojść do siebie. Pewnego razu zmarły odezwał się jednak do swojego ojca, wywracając do góry nogami jego ugruntowany, naukowy światopogląd.

Zapadłem na tajemniczą przypadłość trwającą sześć godzin. W tym czasie niemal zawładnął on moim umysłem. Zacząłem przeżywać każdy jego ból, (…), zrozumiałem, jak przekształcał go w miłość, a rozczarowanie w przebaczenie – pisze Galland, który nocami budził się, słysząc głos syna, udzielający mu odpowiedzi na zadawane pytania i wyjaśniający naturę rzeczywistości (tej naszej oraz zaświatowej, będącej wieczną teraźniejszością).

Autor podzielił przekazy na kilka kategorii, zauważając, że pod wieloma względami przypominają one to, o czym mówili wielcy duchowi nauczyciele oraz filozofowie. Ale książka ma też swoje mankamenty. Głównym z nich jest krzykliwy i nieco zwodniczy tytuł (oryginalny pełni rolę podtytułu wydania polskiego). Galland nie przedstawia też dowodów per se, przynajmniej nie w formie, jaka zadowoli każdego. Jego krótka książka przypomina raczej relację z psychoterapeutycznego channelingu i próbę zmierzenia się dojrzałego człowieka z odwieczną tajemnicą przemijania. Wszystko podane zostało w iście amerykańskim, obliczonym na wzbudzanie emocji stylu. W takiej sytuacji trudno o konkrety i nie jest to dzieło na miarę Wiecznej świadomości kardiologa Pima Van Lommela (dostępnej w Księgarni).

Do kogo więc ta edycja przemawia? Między innymi do tych, którzy pojmują i opisują świat za pomocą emocji oraz zwolenników spirytyzmu i channelingów. Natomiast ci, którzy spróbują szukać w niej dowodów w innej formie (szczególnie na płaszczyźnie naukowej), mogą się rozczarować. Sam autor pisze zresztą, że jego dzieło ma przede wszystkim podnosić na duchu, zapowiadając, iż po lekturze wielu czytelników odnajdzie w swoim życiu kogoś takiego jak Christopher.

Recenzja: Nieznany Świat 10/2018

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.