Rekomendacja miesiąca 11/2018

MOJE TRZECIE ŻYCIE
Adam Gocel
Wydawnictwo ES Doktor Stecko, Warszawa 2017

Bardzo ciekawa książka napisana przez niekonwencjonalnego terapeutę, który długie lata pomagał chorym m.in. w warszawskim BIOTONIE. Już sama biografia Adama Gocela sygnalizuje niepowszednie niespodzianki. Z wykształcenia i wykonywanego zawodu: lekarz weterynarii – w takim właśnie charakterze pracował m.in. w Urzędzie ds. Rozwoju Rolnictwa w Maroko, gdzie trenował również jedną z tamtejszych drużyn piłkarskich (sic!). Ale to nie wszystko, gdyż po powrocie do kraju przez prawie 30 lat był dziennikarzem w polskim radio i telewizji, mając także na koncie publikowane w prasie opowiadania i reportaże. Po przejściu zaś na emeryturę w 1998 r. zajął się… uzdrawianiem, m.in. za pomocą bioenergoterapii, hipnozy oraz reiki.

Jak rekomenduje na tylnej okładce tomu wydawca, Energia płynąca przez niego przywróciła zdrowie ok. 200 ciężko chorym na nowotwory, cztery osoby wybudziła ze śpiączki, czteroletniej dziewczynce zlikwidowała - nieuleczalnego - glejaka mózgu (teraz ma 17 lat), pięciorgu chorym na - nieuleczalne - stwardnienie rozsiane zlikwidowała chorobę. Setkom przyniosła ulgę w cierpieniu. Dzięki tej energii narodziło się czternaścioro dzieci, a setki ludzi zapomniało o migrenie i depresji.

I to właśnie było tytułowe trzecie życie doktora redaktora Adama Gocela, który dziś ma 79 lat.

A zaczęło się od spontanicznego opuszczenia ciała, gdy jeszcze jako chłopiec w trakcie nieoczekiwanego OBE ujrzał obrazy, które później zobaczył w realu podczas pracy zagranicą. Przeżył również śmierć kliniczną, jakiej doświadczył w efekcie groźnego wypadku drogowego (zapis tego wydarzenia jest jednym z najbardziej przejmujących spośród tych, jakie mieliśmy okazję czytać). Nie wiadomo też, do kogo należał głos, który uratował mu wówczas życie, mówiąc patrz w prawo.

Jako lekarz uczestniczący w kursach psychotronicznych informuje o tym, że chorobę można rozpoznać, jedynie patrząc na chorego, uznawał początkowo, jak sam pisze, za pieprzenie. A potem… a potem przyszła wielka przygoda z praktycznym uzdrawianiem.

Dwa zawody, lekarza weterynarii i dziennikarza radia i telewizji, gwarantowały mi bardzo ciekawe życie. Trzeci, bioterapia, dał mi nowe, ogromne możliwości. Podczas ostatnich dwudziestu lat poznałem te fragmenty życia człowieka, o których nasz mózg milczy. Bo nie da się ich nauczyć. Trzeba je „poczuć”.

A w tle dramatyczne przypadki i wartościowe dialogi.

Ależ ta książka jest napisana! Gorąco zachęcamy do lektury.

Recenzja: Nieznany Świat 11/2018

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.