Astrokoty

ASTROKOTY. Kocie horoskopy
Elżbieta Lisowska
Andrzej Lisowski TRAVEL PRESS-lisowscy.pl, Kraków 2018

Urocza, a, co najważniejsze, mądra i empatyczna książeczka, pięknie zilustrowana, a przy okazji przynosząca sporą dawkę wiedzy astrologicznej, która łączy elementy astrologii europejskiej z chińskiej. Elżbieta Lisowska – z wykształcenia orientalistka (obroniła pracę doktorską na temat „Irański mit kosmologiczny w świetle Awesty i Bundohisznu”, członkini The Explorers Club, podróżniczka i współautorka książki Południki szczęścia - z kotami, tak jak my w Nieznanym Świecie, obcuje od zawsze i, jak sama mówi, uczy się od nich radości życia i akceptacji siebie. Ma również rację wydawca, którym jest krakowski TRAVEL PRESS (rodzinna firma Elżbiety Lisowskiej i jej męża) zapewniający, że Takiej książki na polskim rynki jeszcze nie było.

W przypadku kocich horoskopów pewna trudność polega na tym, że te wspaniałe, czarowne istoty zazwyczaj pojawiają się w naszych domach znikąd (choć nigdy nie przypadkowo), zazwyczaj przygarnięte po dłuższym lub krótszym okresie tułaczki i bezdomności, wskutek czego precyzyjne ustalenie ich daty urodzenia nie jest możliwe. Natomiast wpasowanie indywidualnych cech kociego charakteru w zachodni i chiński zodiak okazuje się zajęciem pasjonującym poznawczo. Dlatego po przestudiowaniu cudownego tomiku Astrokoty nie powinniśmy mieć wątpliwości, czy nasz ulubieniec to dumny zdobywca, eksplorator uczuć, Piotruś Pan, czy – w przypadku kociej dziewczyny – księżniczka na ziarnku grochu. Bardzo interesująco też na tym tle rysuje się stanowiący odrębną sekwencję książki „Koci horoskop chiński”.

Jednak najistotniejsze wydaje się to, co Elżbieta Lisowska przekazuje w następujących słowach: Pamiętaj (…), że bez względu na znak zodiaku i ascendent, każdy kot wniesie do twojego domu energię delikatnego Księżyca (czułość, miękkość i harmonię) oraz uwielbiającego szybkie zmiany Urana (niezależność i szaleństwo). Te energie, mieszając się ze sobą, napełniają dom dobroczynnym fluidem, ochronią przed złymi wpływami, których nie widzisz i nie czujesz, ale za pan brat jest z nimi twój kot. To on stoi na straży negatywnych wibracji i sprowadza te dobre. Pies, gdy wyczuwa coś niepokojącego, chowa się albo przeraźliwie szczeka, twój kot układa się na tobie i głęboko mruczy. Ten dźwięk nie tylko wnika w ciebie, ale jego subtelna, pozytywna wibracja otula cały twój dom.

Ta książka – postawmy kropkę nad „i” – to mały rarytas oraz wymarzony prezent nie tylko dla „kociarzy”.

Recenzja: Nieznany Świat 03/2019

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.