Wernisaż prac Adriany Mościchowskiej

W dniu 28 kwietnia 2010 r. o godz. 18.00  miał miejsce wernisaż prac Adriany Mościchowskiej.

ImageMalarka od lat zajmuje się duchowością, uczestniczy w warsztatach rozwoju duchowego, praktykuje Bhakti Krija Jogę, Reiki, kąpiele w gongu. Inspirację jej obrazów stanowi samo życie, każdy dzień, moment, to, co czuje w danej chwili. Niezwykłe przeżycia duchowe, obcowanie z mistrzami w Indiach, Czechach czy Niemczech stały się dla niej momentami dużych przemian, wprowadzeniem w kolejne etapy dojrzałości duchowej i znalazły odzwierciedlenie w twórczości. W poszukiwaniu własnej drogi natrafiła też na przekazy i obrazy WINGMAKERS, w których odnalazła wspólny język i kod symboli.

Przełomem i swoistym odkryciem dla Adriany Mościchowskiej okazał się kurs VEDIC ART. Jak pisze sama artystka: Szukając drogi do siebie, chwyciłam za pędzel i namalowałam swój pierwszy obraz. Było to pięć lat temu.

Wyrażanie się nieograniczone żadnymi zasadami dało mi poczucie wolności i przyniosło przemianę wewnętrzną. Malując intuicyjnie, odbywam podróż w głąb swojego serca, a kolorami oddaję uczucia i wizje. Każdy obraz jest niespodzianką, powstaje spontanicznie i z potrzeby chwili. To portrety mojej duszy. Nie sposób ich zrozumieć, można je jednak poczuć sercem. Namalowałam wiele obrazów „prosto z serca”, zanim trafiłam na kurs malowania intuicyjnego Vedic Art. Tam zrozumiałam, że przemiana, której sama doświadczyłam, jest sednem procesu tworzenia zgodnie z zasadami wedyjskimi. Poczułam powołanie do nauczania tej wyjątkowej metody. Poszłam za głosem serca i zdobyłam uprawnienia, by prowadzić warsztaty malarskie Vedic Art. Ukończyłam kursy u Haliny Łuckiej, Nelly Stromberg w Szwecji oraz twórcy tej metody – Curta Kallmana.

ImageJestem jednym z pierwszych nauczycieli Vedic Art w Polsce. Decyzja o oddaniu się sztuce nadała nowy sens mojemu życiu. Dziś prowadzę również kursy dla przyszłych nauczycieli tej sztuki.
Dzięki malowaniu poczułam, że jestem twórcą własnego życia, że mam siłę, by żyć zgodnie ze sobą. Poznałam swój naturalny rytm, płynę spontanicznie i z ufnością zgodnie z nim, przyglądam się swoim uczuciom. Wymalowuję marzenia, ale również smutki. Maluję je i zmieniam w światło. Malowanie uczy elastyczności, odwagi i sprawia, że akceptuję siebie taką, jaką jestem.

Galeria obrazów

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.